Każdy z nas w swojej codzienności poszukuje nie tylko schronienia czy poczucia bezpieczeństwa, ale także poczucia przynależności, które pozwoli mu na zrozumienie siebie samego oraz otaczającej go ‘tu i teraz’ rzeczywistości. Możliwe staje się to dzięki sięgnięciu do przeszłości, która otacza nas na każdym kroku. Jej przejawy stanowią nie tylko materialne obiekty, ale także opowieści, wspomnienia, praktyki zarówno życia codziennego jak i te związane z wyjątkowymi wydarzeniami.
Budowle stanowią trwałe ślady przeszłości, niematerialne zasoby są natomiast spoiwem wypełniającym je treścią i zakorzeniającym w teraźniejszości. Na niniejszej stronie dzięki różnym zmysłom poznacie unikatowe zabytki wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zatem, pójdźmy śladem geniuszu człowieka…

Multisensoryczne UNESCO. Podążanie za zmysłami – wzrok, węch, słuch, smak

Gdy spaceruje się po Lipnicy Murowanej włączają się różne zmysły.

Wzrok podąża linią parterowej zabudowy rynku, którego rodowód sięga czasów średniowiecza. Na rynku wznosi się figura św. Szymona, ważnego Świętego związanego z tradycją i kulturą tego miejsca. Mija sanktuarium św. Szymona, w którym niegdyś mieszkał Święty; podziwia kościół pw. św. Andrzeja, w którym schronienie znalazła Matka Boska z Dzieciątkiem należąca do tzw. Pięknych Madonn.

Dociera do kościoła św. Leonarda, gdzie łapczywie chłonie wspaniałe malowidła, będące arcydziełami wędrownych malarzy, a równocześnie odzwierciedleniem myśli, odczuć i wyobrażeń człowieka o świecie.

Niepowtarzalna woń kilkusetletniego drewna, wyczuwalna, gdy tylko człowiek zbliża się do wrót kościoła św. Leonarda, działa na zmysł węchu.

Słuch wyłapuje stukot mosiężnego zamka, skrzypienie drzwi, gwar ludzi skupiających się na rynku. To muzyka, samoistna, swobodna, nierozpisana na nuty. Melodia raz głośna a raz cicha, co jakiś czas niknie, gdy pojawia się dźwięk zabytkowego pozytywu szkatulnego, organów czy po prostu ludzkich śpiewów, bo przecież Lipnica Murowana to miejsce wciąż przyciągające zaciekawionych turystów i pielgrzymów skupionych na modlitwie.

A jaki udział ma ostatni z naszych zmysłów?
Rozpoznaje smak Tajemnicy.